Co tydzień serwują aromaty, które spokojnie mogłyby konkurować z najlepszymi restauracjami świata. Raz pachnie jak we włoskiej pizzerii, innym razem jak w cukierni marzeń, a czasem po prostu jak w domu… Tym razem w szkolnej kuchni królowały placki ziemniaczane. 🥔🔥 Chrupiące, złociste i tak dobre, że znikały z talerzy w oka mgnieniu.
Wszyscy doskonale wiedzą, skąd dochodzą te aromaty, więc regularnie pojawiają się tam „kontrole jakości” – oczywiście całkowicie przypadkowe. 😉 Każdy zagląda z nadzieją, że może akurat trafi się mała degustacja… Niektórzy twierdzą, że to już nie zajęcia kulinarne, tylko szkolna atrakcja turystyczna 🤭
Jedno jest pewne – u nas nauka smakuje najlepiej! 💛