Styczniowe urodziny Michała to zawsze dobra okazja, by wybrać się na kulig.
Tym razem znowu mogliśmy liczyć na Pana Andrzeja, który już kolejny raz przewiózł
nas uliczkami Węgierskiej Górki. Mimo braku śniegu, zabawa była przednia.
Michał zaprosił nas na pyszny obiad do karczmy ,,Pod Baranią”, gdzie
ogrzaliśmy się przy gorącej herbatce. Wcześniej mieliśmy przedpremierową imprezę
w szkole, gdzie Michał dostał od nas całą kolekcję prezentów ze Stichem, jego
ulubionym bohaterem.

Michałku! Jeszcze raz wszystkiego, co najlepsze! Sto lat!