Ale to był dzień! Triatlon dziwnych zdarzeń zaliczony! 

Meldujemy, że przeżyliśmy kumulację świąt i było… co najmniej kolorowo!

Wiosna oficjalnie przywitana – słońce nas nie zawiodło, a my z radością pożegnaliśmy (przynajmniej mentalnie) grube puchówki. Dzień Kolorowej Skarpetki pokazał, że nasza ekipa to mistrzowie kreatywnego niepasowania do siebie! Dzięki wszystkim, którzy założyli dziś skarpetki z różnych parafii – te Wasze wzory to czysty manifest radości i solidarności ze wszystkimi osobami z Zespołem Downa. Było pstrokato i bardzo pozytywnie!

I na koniec hit programu: Dzień bez Plecaka! Wyobraźnia Was nie zawiodła. 

Na korytarzach widzieliśmy dziś:

  • podręczniki w koszyku z Delikatesów Centrum, 
  • piórniki w chlebaku,
  • książki w koszu na śmieci, torbach na zakupy, walizce na narzędzia, 
  • zeszyty w poszewkach na poduszkę, torbach podróżnych,
  • kanapki w… transporterze dla kota (serio?!) 
  • a zwycięzcą moich osobistych rankingów jest suszarka na pranie i krzesło! 

Dzięki za wspólną zabawę i za to, że macie do siebie tyle dystansu. Taką wiosnę to my rozumiemy!