Czy da się połączyć historię, muzykę i taniec w jedno wydarzenie? U nas
– zdecydowanie tak! Szkolne obchody 1, 2 i 3 maja pokazały, że
patriotyzm może mieć wiele twarzy i wcale nie musi być nudny.
Była krótka podróż w czasie, czyli lekcja historii o wydarzeniach,
które stoją za tymi ważnymi datami – konkretnie, ciekawie i bez zbędnej
„podręcznikowej” powagi. Były też liczne pieśni patriotyczne, które
wypełniły salę i sprawiły, że trudno było nie podłapać melodii.
Na scenie zrobiło się również bardzo elegancko – a to za sprawą
biało-czerwonego tańca w rytmie walca. Było dostojnie, symbolicznie i
naprawdę efektownie!
A kiedy wybrzmiał hymn państwowy, wszystko na chwilę się zatrzymało. W
takich momentach czuć, że nawet w szkolnej codzienności jest miejsce na
coś ważnego i wspólnego.
Bo majowe święta to nie tylko daty w kalendarzu – to historia, którą
można poczuć, usłyszeć… a nawet zatańczyć.