W środę, 17 grudnia 2026 r., w naszej szkole działy się rzeczy niezwykłe… na sali gimnastycznej pojawiła się scena (taka, jak w prawdziwym teatrze!), na którą kolejno wkraczali: Trzej Królowie, Herod i jego doradcy, Święta Rodzina, a nawet sam wielki zbójnik – Harnaś ze swoim kompanem.
Tegoroczne przedstawienie bożonarodzeniowe składało się z pięciu barwnych scen. Widzowie, z zapartym tchem, śledzili niepokojące wydarzenia na królewskim dworze – Herod srożył się, jak na okrutnego władcę przystało, ale, co tu dużo mówić, trafił na wyjątkowo wymagających przeciwników.
Nieustraszony Harnaś, wspierany przez oddanych górali, udowodnił, że inteligencja i spryt potrafią być skuteczniejszą bronią niż miecz. Zbójnicy,
z mistrzowską finezją, oszukali Heroda i wyprowadzili go w pole (dosłownie!), ratując Maryję, Józefa i Jezuska przed niechybną zgubą.
Publiczność nagrodziła każdą scenę uśmiechem i brawami, ale pojawiły się także łzy wzruszenia.
Dowcipne dialogi, żywiołowa gra aktorska i głębokie przesłanie… to wszystko sprawiło, że żaden z widzów nie pozostał obojętny. Niemniej jednak przedstawienie, choć wyjątkowe i skłaniające do refleksji, nie było jedyną atrakcją tego dnia. Mury szkoły, już po raz kolejny, odwiedzili nasi przyjaciele – Beskidzcy Harnasie i kapela Baraby. Jak co roku, obdarowali nas prezentami (i to nie byle jakimi!) i pięknym, góralskim śpiewem. Spotkanie zakończyła uroczysta salwa, oddana na naszą cześć. Dziękujemy i już odliczamy dni do kolejnego Bożego Narodzenia!