„Ciemno wszędzie, głucho wszędzie… Co to będzie, co to będzie?”
No właśnie. Co to będzie?
W naszej szkole odpowiedź była całkiem prosta — Narodowe Czytanie
„Dziadów” cz. II Adama Mickiewicza.
Tym razem nie ograniczyliśmy się jednak do otwarcia książki i
przeczytania kilku stron. Były świece, przyciemnione światło,
odpowiednia sceneria… i klimat tak tajemniczy, że chwilami można było
się zastanawiać, czy przyszliśmy na lekcję języka polskiego, czy właśnie
rozpoczynamy spotkanie z duchami.
Na kilkadziesiąt minut szkolna sala ustąpiła miejsca kaplicy, a
codzienny gwar – tajemniczej ciszy.
W role wcielili się uczniowie, Pani Dyrektor, przedstawiciel zarządu
Fundacji Duo oraz pracownicy naszej szkoły. Był Guślarz, były duchy, był
Kruk i Sowa, a przede wszystkim było wspólne czytanie, które pokazało,
że klasyka wcale nie musi być nudna.
Jedno jest pewne – przy takim klimacie nawet lektura obowiązkowa może
wciągnąć!

A wszystko to… w poniedziałek.
Bo jeśli tak zaczynamy tydzień, to aż strach pomyśleć, co przyniosą
kolejne dni.
No właśnie. Co to będzie?
W naszej szkole odpowiedź była całkiem prosta — Narodowe Czytanie
„Dziadów” cz. II Adama Mickiewicza.

Tym razem nie ograniczyliśmy się jednak do otwarcia książki i
przeczytania kilku stron. Były świece, przyciemnione światło,
odpowiednia sceneria… i klimat tak tajemniczy, że chwilami można było
się zastanawiać, czy przyszliśmy na lekcję języka polskiego, czy właśnie
rozpoczynamy spotkanie z duchami.

Na kilkadziesiąt minut szkolna sala ustąpiła miejsca kaplicy, a
codzienny gwar – tajemniczej ciszy.
W role wcielili się uczniowie, Pani Dyrektor, przedstawiciel zarządu
Fundacji Duo oraz pracownicy naszej szkoły. Był Guślarz, były duchy, był
Kruk i Sowa, a przede wszystkim było wspólne czytanie, które pokazało,
że klasyka wcale nie musi być nudna.

Jedno jest pewne – przy takim klimacie nawet lektura obowiązkowa może
wciągnąć!


A wszystko to… w poniedziałek.
Bo jeśli tak zaczynamy tydzień, to aż strach pomyśleć, co przyniosą
kolejne dni.
